sobota, 30 października 2010

Retrospektywa ponovo

czyli najlepsze zdjęcie, które ostatnio znalazłem:




(nie pamiętam autora, ale można sobie wyszukać przez tineye)

i ostatnie zdjęcie z lata:

poniedziałek, 18 października 2010

Lustrodziesiąt plastikową landrynki

no może i by było kilka fajnych historyjek do opowiedzenie, ale powinnam się skupić na kończeniu studiów. oczywiście w morzu rozpraszaczy i odciągaczy odmagisterskich notatka na blogu jest mała kroplą, no ale.


więc mam nową podłogę (to nie historyjka, tylko myślę, co nowego), nowego kota (przebudzenie wielokrotne nocne przez wejście kota na głowę zaliczone), nowy... e. z nowych to wszystko, i nadal mam tę sama magisterkę, ale już jest coraz lepiej.

(kot toczy i rozgryza kulki filcowane koloru pomarańczy)

c.d.n.

wtorek, 5 października 2010

Przekład intersemiotyczny

 
w tej oto przyczepie powstała większa część pracy mgr;
a to Jeziorsko;

sobota, 25 września 2010

...mene mrtve

nimniejszym oświadczam, że Maganunę pochłonęła skrzynka Jumanji i na wierzchu wcale nie było napisane, jak sugerował S., mgr-plgt-mgnn (może tylko od spodu, i to zatarte). przebywa w krajach ościenno-zmyślonych pod banderą Brak KoncepcjiNa Szycie.
do viđenja (tymczasem)

sobota, 18 września 2010

A dos metros... en ninguna parte

Leżę na kocu na podłodze, bo ostatnio zbyt się oddaliłam od ziemi. Podłoga mnie uspokaja. Przyniosłam swoje skrzynki z saszetkami cukru ze Stron Świata i cieszę oczy, przebieram. W głośniku gra muzyka. Odpowiednia na wieczór z cukrem, czyli np. Helena Vondráčková z Sound of Silence.

Widać, że leżę i zastanawiam się, co może przynieść nowy rok:) (lata zaczynają się z październikami).