czwartek, 30 września 2010
sobota, 25 września 2010
...mene mrtve
nimniejszym oświadczam, że Maganunę pochłonęła skrzynka Jumanji i na wierzchu wcale nie było napisane, jak sugerował S., mgr-plgt-mgnn (może tylko od spodu, i to zatarte). przebywa w krajach ościenno-zmyślonych pod banderą Brak KoncepcjiNa Szycie.
do viđenja (tymczasem)
do viđenja (tymczasem)
sobota, 18 września 2010
A dos metros... en ninguna parte
Leżę na kocu na podłodze, bo ostatnio zbyt się oddaliłam od ziemi. Podłoga mnie uspokaja. Przyniosłam swoje skrzynki z saszetkami cukru ze Stron Świata i cieszę oczy, przebieram. W głośniku gra muzyka. Odpowiednia na wieczór z cukrem, czyli np. Helena Vondráčková z Sound of Silence.
Widać, że leżę i zastanawiam się, co może przynieść nowy rok:) (lata zaczynają się z październikami).
Widać, że leżę i zastanawiam się, co może przynieść nowy rok:) (lata zaczynają się z październikami).
czwartek, 9 września 2010
Noworoczne Ciastko W Kropki
Świętując dzięki informacjom Natalii nowy rok (mimo że obchodzę raczej pogański z listopadem), zapodam historię z szycia wziętą. Choć chodzi raczej o tzw. opisy przyrody. Otóż Z. ostatnio wiozła pewną Brazyliszkę w srodku nocy nad morze, żeby mogła "odprawić swoje pogańskie rytuały oczyszczania, których to należy dokonywać w ostatni piątek miesiąca przy pełni księżyca, czy jakoś tak. Siedziała w tej wodzie i siedziała, a pieski biegały oszalałe po plaży i chciały ją ratować, ze się niby topi.
Potem wywlekła sporą muszlę z wody i powiedziała, że to regalo [podarunek] od bozi jakiejśtam."
Wot historia. O życiu Mgnn nie będzie, bo nie szyje, tylko pisze magisterkę (pełna szaleńczego zapału). Ale dla Z., z racji wykonywanego zawodu, będzie obrazek inspirujący poniżej:
Potem wywlekła sporą muszlę z wody i powiedziała, że to regalo [podarunek] od bozi jakiejśtam."
Wot historia. O życiu Mgnn nie będzie, bo nie szyje, tylko pisze magisterkę (pełna szaleńczego zapału). Ale dla Z., z racji wykonywanego zawodu, będzie obrazek inspirujący poniżej:
czwartek, 26 sierpnia 2010
Zaskoczenie i wspomnienia z Hiszpanii
Oh, właśnie zauważyłem, że na pasku bocznym pojawiła się sekcja "Współtwórcy" - jawnie umieszczająca mnie wśród autorów bloga. No nie sądziłem, że jeden gościnny wpis wystarczy. Naprawdę...
Tyle zaskoczenia. Teraz wspomnienia: zimne deszcze przywołują dotyk (ciepłego piasku).
Tyle zaskoczenia. Teraz wspomnienia: zimne deszcze przywołują dotyk (ciepłego piasku).
Etykiety:
kristina,
lato,
post napisany przez osoby trzecie,
wakacje,
zaskoczenie
środa, 25 sierpnia 2010
Poczwarki
Izka przycina róże, Mgnn ogląda gąsienice.
Mgnn: - One są wszystkie niby takie same, ale niektóre mają głowę żółtą, a niektóre czarną, ciekawe, dlaczego.
Izka [podchwytliwie] : - Może to samiec i samica?
Mgnn [złapana na to zupełnie bez wysiłku]: - Pewnie tak...
Mgnn: - One są wszystkie niby takie same, ale niektóre mają głowę żółtą, a niektóre czarną, ciekawe, dlaczego.
Izka [podchwytliwie] : - Może to samiec i samica?
Mgnn [złapana na to zupełnie bez wysiłku]: - Pewnie tak...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







